01

Czerwiec

Grzesiek

2

Tajlandia-Kambodża

Kambodża

Bongkok

Dzisiaj trochę się nam przysnęło. Jednak zmiana czasu nie wpływa najlepiej na aktywność turystyczna. Po pobudce szybkie pakowanko i rura na lotnisko.
Nasz samolot lini AirAsia przybył punktualnie. Na lotnisku ujrzeliśmy ciekawe zjawisko- w postaci jakiś całych grup/ wycieczek z wózkami telewizorów 40″.

Phnom Penh

Dolatujemy do Phnom Penh. Na lotnisku zamieszanie z wizami ale udaje się wydostac. Przy wyjściu czeka na nas już ekipa tuktuk-driverow którzy tylko czychaja na swoje ofiary. Sami tez padamy ofiara takiego tuktukowca jest to jedyny możliwy środek lokomocji z tego lotniska, albo tak skrzętnie ukrywają inne.
Kierowca jest w pełni przygotowany na nasze argumenty cenowe wyciąga jakaś karteczke która rzekomo potwierdza autentyczność i odgórnie ustala cenę. Przystajemy, pokazujemy mu adres który nas interesuje i ruszamy w drogę. Na ulicy królują tuktuki, skutery, Land Cruisery i Lexusy. Ilośc osób jaka może przyjąć tutejszy skuter ogranicza tylko fantazja. Wozi się wszystko i wszystkich.

Kambodża - rodzina na skuterze

Dojezdzamy do tzw celu, okazuje się ze nasz kierowca wykazał się inwencja i zawiózł nas na 110 (taka nazwa ulicy) zamiast na 93cią i oczywiście napadla nas jego ekipa z oferta noclegu. Sam kierowca stwierdził ze udzieli sobie podwyżki i nie wyda nam jedengo dolara za kurs. Po długiej walce udaje się wydostac z tuktuka i odzyskać dolara.
Ruszamy dalej przed siebie „z buta” w poszukiwaniu noclegu. Przy jednym z guesthouseow spotykamy przyjaznego tubylca który pomaga nam się odnaleźć. I po piętnastu minutach mamy już nocleg (bez karaluchow, ale z niekonserwowana klimatyzacja przyp. Justyna).
Zostawiamy bambetle i idziemy zwiedzać. Phnom Penh wieczorem to istna ciemnica, nikt tu nic nIe oswietla. Światłości doznajemy dopiero po dojściu nad rzekę Tonle Sap i podczas spaceru wzdłuż uliczki lokali gastronomiczno masażowych. Tak wędrujemy aż pod wejście pałacu królewskiego i na tym kończymy dzisiejsze zwiedzanie.

Phnom Penh - pałac królewski nocą

« | »

2 komentarze

Justyna

Czerwiec 1st, 2011

Ja jeszcze od siebie dodam, ze w naszym wyszukanym guesthouse mamy w końcu darmowy dostęp do wifi :)

Beata

Czerwiec 2nd, 2011

uważajcie na siebie ludkowie.

Jeżeli masz tylko ochotę podziel się swoim komentarzem z nami