W poszukiwaniu zorzy polarnej

Wszystkie nasze poprzednie wyprawy posiadały jakiś prolog. Tym razem pierwsza relacja ze względów technicznych jest już z trasy.
Tegoroczne ferie postanowiliśmy przeznaczyć na poszukiwania zorzy polarnej. A jak zapewne każdy wie zorza występuje za kołem podbiegunowym a na dodatek jest strasznie kapryśna i wymaga odpowiednich warunków pogodowych. Za miejsce poszukiwania zorzy obraliśmy półwysep kolski, faza księżyca też jest obiecująca. Jedyne co to prognozowane opady śniegu nie nastrajają optymizmem.
Jak narazie jesteśmy w Suwałkach i za chwilę opuścimy nasz piękny zimowy kraj. Trzymajcie za nas kciuki oby pogoda była łaskawa a zorza się pojawiła :-)

A jak rosyjskie sieci komórkowe pozwolą postaramy się bieżąco relacjonować nasze poszukiwania.

2 odpowiedzi do “W poszukiwaniu zorzy polarnej”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.