27

Sierpień

5

Svalbard

Midnight sun

To juz ostatnia relacja z Svabardu. Siedzimy na lotnisku i czekamy na nasz samolot. Myśli o nadchodzących codziennych sprawach wracają coraz częściej (chociażby takie czy nasz samochód nadal stoji w Tromso w krzakach gdzie przuciliśmy go na dwa tygodnie). Jeszcze pare chwil i nie bedzie już misiow, reniferów czy kamyków w herbacie (chociaż te można […]

25

Sierpień

7

Svalbard

Justyna gotująca posiłek

Przygoda na koniec

Nie chcąc tracić czasu (w końcu pozostało nam parę dni) wydumaliśmy jeszcze jedną przechadzkę. Opuszczamy więc ponownie Longyearbyean i kierujemy się w stronę lodowca longyearbreen. Morena tego lodowca to istny raj dla amatorów geologii. Kamyki na morenie to istny żywy album różnych kamieni z odbitymi skamieniałymi liśćmi. Naprawdę jest tu tego masę, zaczęliśmy zbierać ale […]

21

Sierpień

7

Svalbard

Wdok na Longyearbyean

Powrót do Longyearbyen

Wróciliśm do Longyearbyen. Nie spodziewliśmy się, że droga powrotna minie tak szybko. Co prawda ostatnie pięć kilometrów podwiózł nas jakiś miły mieszkaniec L, człowiek który mieszka tu już 42 lata i twierdzi, że jeżeli komuś to miejsce się podoba i osiądzie na chwilę to pozostanie na całe życie. Dzisiejszy dzień przeznaczyliśmy na szaleństwo w mieście […]

18

Sierpień

8

Svalbard

Dla tych wszystkich którzy pytali po co tu jechać

Dla takich właśnie chwil i widoków czytaj dalej …

17

Sierpień

3

Svalbard

W cieniu Arctowskiego

Dzisiaj krotko i konkretnie, bo baterie padaja (a powermonkey w tych warunkach w ogóle nie daje rady) i najprawdopodobniej to ostatnia relacja. Doszliśmy pod górę nazwaną nazwiskiem polskiego badacza. Tutaj w sumie też jest półmetek naszej wyprawy. Od jutra powoli będziemy się kierować w strone Longyearbyen. Okolica gdzie jesteśmy to już całkowite odludzie, słychać wszystkie […]

15

Sierpień

15

Svalbard

To ja pójdę na lewo a ty idź na prawo

Tundra jednak nie taka łaskawa

Dzisiaj dalej na wschód. Rano trochę pomarudziliśmy dlatego wyszliśmy dość późno. Słońce o północy jak i o każdej innej porze nie daje łatwo zasnąć. Tutaj nawet się szaro nie robi, organizm jakoś niechętnie produkuje melatoninę i ciężko usnąć. Podczas dzisiejszej drogi okazało się, że tundra jednak nie jest tak łaskawa. Przedzieramy się przez błota – […]

14

Sierpień

4

Svalbard

Na wschód miły bracie tam przygoda czeka na Cię

Opuściliśmy osadę ludzi i ruszyliśmy w kierunku wschodniego wybrzeża. Po drodze spotkaliśmy parę psich zaprzęgów. No cóż śniegu nie ma ale trzeba sobie jakoś radzić a i pieski potrzebują ruchu. Jak się na nie tu patrzy to aż żal wszystkich haskich które muszą siedzieć w blokach. Pogoda dzisiaj faktycznie dopisuje, humory jaki najlepsze. Nic więcej […]

13

Sierpień

2

Svalbard

Wreszcie na Spitsbergenie

Udało się. Dzisiaj o godzinie 1.10 w nocy wylądowaliśmy na wyspie Spitsbergen. Chłopaki padli już przed wylotem w Tromso i tak trzeba ich było co godzinę budzić. Podczas lotu od czasu do czasu spośród chmur wyłaniały się piękne acz surowe szczyty pokryte śnieżną pieżynką. Podczas odbioru bagaży przysnęli na łotnisku tak też i my rozłożyliśmy […]

12

Sierpień

1

Norwegia

Svalbard – wylot

No to bagaże oddane. Jak zwykle w takich chwilach jest problem z nadbagażem. Mój wór przekroczył dozwoloną wagę o parę kilo. Na szczęście lecimy w czwórkę a wory na namioty pojemne to było w co upychać dodatkowe kilogramy :-) Następny news już z Spitstbergenu. czytaj dalej …

10

Sierpień

0

Norwegia

Koło podbiegunowe

Za kołem podbiegunowym

Powoli docieramy do początku naszej prawdziwej wyprawy, czyli do Tromso skad polecimy na Svabard. Ale nim tam dotrzemy przdzieramy się główna droga Norwegi czyli popularną szóstką. Mijamy w ńcu koło podbiegunowe, rośliność jest już tu z lekka inna. Dominują karłowate brzózki, jedne z nielicznych drzew które jakoś sobie tutaj radzą. Zajeżdżamy w symboliczne centrum koła […]