14

Sierpień

Grzesiek

4

Svalbard

Na wschód miły bracie tam przygoda czeka na Cię

Opuściliśmy osadę ludzi i ruszyliśmy w kierunku wschodniego wybrzeża. Po drodze spotkaliśmy parę psich zaprzęgów. No cóż śniegu nie ma ale trzeba sobie jakoś radzić a i pieski potrzebują ruchu. Jak się na nie tu patrzy to aż żal wszystkich haskich które muszą siedzieć w blokach.

Letni zaprzęg

Letni zaprzęg

Pogoda dzisiaj faktycznie dopisuje, humory jaki najlepsze. Nic więcej pisać nie trzeba. Otaczają nas z jednej strony góry z drugiej strony kopalnie. Topniejąc tundra nie jest taka zła jak się spodziewałem. Obawiałem się, że po topniejącym śniegu trzeba będzie brodzić po kolana w błocie a tu nie jest tak źle. Co prawda czasami trzeba przejść przez jakiś stumień ale poza tym atrakcji brak.

Jedni przechodzą sami

Jedni przechodzą sami

Inni mieli trochę lepiej

Inni mieli trochę lepiej

Justyna "a'la szerpa"

Justyna „a’la szerpa”

Pierwszy nocleg w dolinie

Pierwszy nocleg w dolinie

« | »

4 komentarze

Beata

Sierpień 15th, 2012

Justyna jak szerpa :) a przeszkody niezłe ;)

Grzesiek

Sierpień 15th, 2012

No strumienie są coraz lepsze. Dzisiaj mieliśmy taki nieźle głęboki że aż ciężko się było przeprawić. A woda z lodowca i 3 st na zewnątrz to niezły masaż na poprawę krążenia w stopach

Agata

Sierpień 15th, 2012

łał, fajnie tam macie, myślałam przez chwilę, że to wy jedziecie tymi psimi zaprzegami, że można tam wynająć zamiast samochodu ;)

Grzesiek

Sierpień 15th, 2012

Można sobie wynająć. Tu jest dużo atrakcji dla takich „turystów” co mają dużo kasy. Są nawet loty na biegun.

Jeżeli masz tylko ochotę podziel się swoim komentarzem z nami