15

Sierpień

Grzesiek

15

Svalbard

Tundra jednak nie taka łaskawa

To ja pójdę na lewo a ty idź na prawo

Dzisiaj dalej na wschód. Rano trochę pomarudziliśmy dlatego wyszliśmy dość późno. Słońce o północy jak i o każdej innej porze nie daje łatwo zasnąć. Tutaj nawet się szaro nie robi, organizm jakoś niechętnie produkuje melatoninę i ciężko usnąć.
Podczas dzisiejszej drogi okazało się, że tundra jednak nie jest tak łaskawa. Przedzieramy się przez błota – bagna aż w końcu ruszamy w góry i trawersujemy ich zboczę by uniknąć spaceru w błocie po kolana. Po drodze towarzyszą nam renifery. Z innych zwierzaków udało nam się dojrzeć lisa polarnego.
Podczas trawersu przechodzimy przez pola kamieni na których można dojrzeć, że żyło tu kiedyś więcej stworzeń.

Poranny posiłek

Poranny posiłek

W drodze przez tundre

W drodze przez tundre

Żmijka

Żmijka

Zdjęcie "na myśliwego"

Zdjęcie „na myśliwego”

« | »

15 komentarzy

Beata

Sierpień 15th, 2012

nooo Pablo, prawdziwy myśliwy z Ciebie :) a jaka mina .. niech mi no jakiś misiek spróbuje podskoczyć ;-) a gdzie Kubik ?
Grzechu , ten kamyczek trza było do plecaka i do Polski przemycić ;-)

Grzesiek

Sierpień 16th, 2012

Kuba o tej porze to już śpi. A co do kamyków to już i tak mamy sporo kg na plecach :-)

Beata

Sierpień 16th, 2012

zauważyłam pewną zależność pomiędzy kolejnymi Waszymi wyjazdami a torbami reklamowymi :D na zdjęciu w tle Waszej facebookowej stronki zezik.net stoi śliczny pomarańczowy namiocik (sliczny, bo już mój:P ) a obok dwie reklamówki.Na relacjonowanej fotce obok Kuby i Pawła – także reklamówka :D czy to jakiś atrybut wyprawowy ?? :):)

Grzesiek

Sierpień 16th, 2012

Po pierwsze to namiot jest w leasingu więc nie do końca Twój :-) a co do reklamówek to zawsze mamy bo to idealny zbiornik na śmieci.

Beata

Sierpień 17th, 2012

aj tam aj tam :P jeszcze dwie raty i będzie 100% mój :D

Grzesiek

Sierpień 17th, 2012

A jak się sprawdzil w pierwszych testach ? Mamy dla Ciebie jeszcze woreczek oryginalnych śledzi :-)

Beata

Sierpień 17th, 2012

sprawdził się rewelacyjnie. rozkładanie w 3 minuty. a podczas ulewy nad Gardą rozłożyłyśmy go w garażu u gościa na kampie -coby se srodka nie zalać.towarzyszyły nam salwy smiechu towarzystwa kampowego kiedy wylazłyśmy z gotowym namiotem i tylko 4 śledzikami zabiłyśmy. te śledzie „szpicoki” niezastąpione w kamienistym podłożu. pozostałymi Kuba się bawił -ale daliśmy radę :)

slav

Sierpień 16th, 2012

A flinta przetestowana? :)

Grzesiek

Sierpień 16th, 2012

Jeszcze nie ale tak się przymierzam. Mamy tylko 10 naboji więc trzeba oszczędzać.

Agata

Sierpień 16th, 2012

Beata, ale ich przyłapałaś z tymi reklamówkami ;)
Grzesiek, a można tak nieśmiało poprosić o kamyk z wężykiem w prezencie ??? bo strasznie mi sie podoba

Grzesiek

Sierpień 16th, 2012

Jak będziemy wracać to go będziemy szukać. W ta stronę nic nie zbieramy bo i tak kupa bagażu na plecach.

Agata

Sierpień 17th, 2012

żartowałam :) nie wracajcie ze spuszczonymi głowami żeby go odnaleźć :D

Grzesiek

Sierpień 17th, 2012

Najwyżej coś wyskrobiemy albo buchniemy z muzeum :-)

Rysman

Sierpień 17th, 2012

A jaki masz czas reakcji na wyciągnięcie flinty z tej uprzęży w przypadku dostrzeżenia szarżującego na Ciebie niedźwiadka?

Grzesiek

Sierpień 17th, 2012

Ty się nie bój, jak to powiadał Kargul. Tutaj jest tak, ze misia wypatrzysz z daleka.

Jeżeli masz tylko ochotę podziel się swoim komentarzem z nami