19

Marzec

Grzesiek

0

Polska jest ok

Smutna prawda o Beskidzie Żywieckim

Ostatni weekend rozpieszczał nas piękną zimową aurą. Grzechem było siedzenie w domu przy tak wspaniałej pogodzie. Korzystając z ostatnich chwil pięknej zimy postanowiliśmy odwiedzić Rysiankę. Wybraliśmy trasę ze Złatnej czarnym szlakiem. Ludzi oczywiście mrowie – ale co się dziwić każdy chce skorzystać.

Wreszcie cisza i spokój, można delektować się powietrzem trochę bardziej przejrzystym niż krakowski smog :) Sielanka jednak nie trwa długo. Co chwilę mijała nas jakaś grupa na skuterach śnieżnych  Po pierwszych dwóch pomyślałem, że może ktoś dowozi coś do schroniska na Lipowską lub Rysiankę. Ale szybko zostałem wyprowadzony z błędu. Co chwilę mijała nas grupa „zimowych offroadowców”.

W drodze na Rysiankę

W drodze na Rysiankę

Widok z Rysianki

Widok z Rysianki

Ostatni raz gdy byłem na Rysiance (a było to jesienią, trasą z Boraczej) na szlaku trzeba było ciągle uważać na zmechanizowanych – a to lokalsi patrolem tłukli się z góry a to jakieś hordy quadowych kierowców rozjeżdżały szlak. Załamany „mechanicznym” tłokiem liczyłem, że może chociaż w zimie będzie można spokojnie chodzić pieszym szlakiem nie uważając na pojazdy jak na krakowskich alejach.

Prawda niestety jest smutna – szlaki górskie rozjeżdżane są przez quady i skutery śnieżne i wiem, że przytoczona Rysianka to nie cały Beskid Żywiecki a jedynie jego małutki fragment, nie mniej jednak w moim osobistym odczuciu to miejsce straciło swój urok, bo jakaż jest przyjemność spaceru po lesie i nasłuchiwania ptaków gdy w oddali słychać dźwięk zbliżającego się pojazdu. Co poniektórych może dziwić moje narzekanie wszak sam jeżdżę tam gdzie dróg nie ma jednak zawsze staram się uszanować tą „drugą stronę”. I tak jak wspinacze dochodzący do ściany starają się nie brodzić po łanie zboża szczęśliwego rolnika posiadającego pole przy skale tak też normalni kierowcy offroadowi powinni uszanować piesze szlaki turystyczne, bo jak tak dalej pójdzie to w niedalekiej przyszłości po całodniowym marszu gdy dotrzemy do schroniska zastaniemy tam tabun samochodów i setki ludzi którzy przyjechali pogrilować sobie kaszankę na łonie natury.

A wracając do naszego wyjścia to przynajmniej powrót był szybki i przyjemny …

Szybki zjazd

« | »

Jeżeli masz tylko ochotę podziel się swoim komentarzem z nami