30

Kwiecień

Grzesiek

3

Ukraina

Wreszcie na Krymie

Krym

Po wielu bojach przez ukraińskie drogi udało się nam dotrzeć na Krym. Wczorajszy dzień był „nauką” jazdy po Ukainie i został nagrodzony dwoma mandatami. Na szczęście w przypadku drugiego już wiedziałem co i jak i szybko doszliśmy do porozumienia obu stron. Ogólnie kraj jest mocno policyjny i nasza drogówka to przy tym pikuś. Jednak po dwóch mandatach już wiemy na co uważać a w przeciwieństwie do naszej policji tutaj nie zatrzymuje się głównie za prędkość. Im bliżej Krym tym drogi lepsze.

W kwestii pogodowej to trzeba przyznać, że pogoda dopisuje. Jest co prawda ciutek za gorąco (chociaż chyba tylko nam). Noce pięknie rozgwieżdżone a podczas noclegów słychać wspaniałe koncerty rechoczących żab. O miejsce na nocleg póki co nie jest ciężko. Drogi gruntowe prowadzą w odludne miejsca gdzie spokojnie można rozbić namiot i wypić piwko przy kiełbasce i ognisku.

Nocleg na Krymie

Nocleg w drodze na Krym – wieczorem poza pięknym gwieździstym niebem roznosił się piękny zapach ziół

Dzisiaj dokonaliśmy pierwszego wodowania w morzu. Trzeba przyznać, że miejscowi  spacerujący w kurtkach trochę dziwnie na nas patrzyli ;-) jutro bierzemy się za zwiedzanie pełną parą.

Dojechaliśmy na Krym

Wreszcie dojechaliśmy na miejsce

Szukamy noclegu

Czas poszukać noclegu – słońce już powoli zaczyna chylić się ku zachodowi

Wieczór był by stracony bez ogniska i kiełbasek

Wieczór był by stracony bez ogniska i kiełbasek

« | »

3 komentarze

Beata

Maj 1st, 2013

wracajcie do krainy zimna ;-) tu tylko 9 st dziś

Beata

Maj 8th, 2013

no i gdzie relacja??

Grzesiek

Maj 9th, 2013

Będzie, będzie. Tylko mam trochę pracowity tydzień i nie bardzo jest kiedy nad tym usiąść. Ale postaram się to zrobić przed poniedziałkiem ;-)

Jeżeli masz tylko ochotę podziel się swoim komentarzem z nami