Na południe – gdzie nas oczy poniosą

Nadeszły długo oczekiwane wakacje. Nie ma co ukrywać ale wyjechać nam w tym roku było naprawdę trudno. Pierwszy plan zakładał objazd Gruzji, Armenii i Azerbejdżanu. Po rozeznaniu się w środowisku okazało się, że może i Gruzja ładna ale strasznie tam tłoczno od naszych rodaków. Skoro nie zakałkazie to kolejnym celem była Czeczenia i Dagestan. Los sprawił, że dzień przed złożeniem wniosku wizowego do Rosji zgubiłem dokumenty – no nic trzeba obrać inny kierunek. W tym czasie dokumenty się znalazły – niestety wiz już nie wyrobimy. No to powrót do planu nr 1. Tu znów na nosie zagrał nam czas zabierając tydzień z cennego urlopu.

I co tu robić ?
Pozostało nam jedno – spakować manele i pojechać w kierunku który obraliśmy – południowy wschód. Pewnie się zastanawiacie dlaczego południe, przecież my nigdy nie jeździmy tam gdzie jest gorąco. W tym roku jednak nasze pociechy dokonały buntu i stanowczo zaprotestowali nad wakacjami gdzie temperatura jest bliska zeru. Ale wracając do naszej drogi. Jedziemy w kierunku … no właśnie tego do końca jeszcze nie wiemy. Dzisiaj dojechaliśmy w rumuńskie pola. Miejsce na nocleg miało być koło jakiejś wody by się trochę domyć niestety “rzeczka” okazała się rowem w którym o tej porze roku chyba nic nie płynie. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. W zaroślach mieszka setka ptaków które to wieczorem świergotały na całą okolicę. Po zmroku ustąpiły miejsca świerszczom i pięknemu rozgwieżdżonemu niebu gdzie droga mleczna góruje nad naszymi namiotami.
Noc w Rumuni

5 odpowiedzi do “Na południe – gdzie nas oczy poniosą”

  1. tak sobie czytam o tych ptakach i świerszczach i rozgwieżdżonym niebie..czyżbyście dotarli na Kocońską Górkę ;-) ..lecę sprawdzić czy Was tam nie ma ;-)

    1. No nie jest to Koconska Górka ale jednak górka ;-) dzisiaj po włóczędze po górskich sZutrach stwierdzam ze ta Rumunia całkiem ładna – no może poza tona śmieci w lasach

  2. spotkaliście już Drakulę lub jego potomków ? ; ) albo zobaczyliście chociaż jego zamek ? jeśli tak, prosimy o fotkę : )

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.