Stało się …

Przenieśmy się do roku 1998. Zapalony młodzieniec z karierą geeka siedzi przed swoim Pentium 200 (przy świetle lampki z żarówka 100W o którą dzisiaj już ciężko) i walcząc z modemem 14,4 (albo juz 36) usuwa pliki z serwera KKI. W jego błyszczących oczach widać już wizję nowej strony domowej, a w głowie tylko jedna myśl – „zrobię tylko małą zmianę, odświeżenie i wrzucam z powrotem”. Nie wiedział wtedy jak bardzo się myli :-)

Wróćmy teraz do rzeczywistości – od wspomnianej chwili minęło 12 lat a strony jak nie było tak nie ma i pewnie nie było by jej nadal gdyby nie to, że chciałbym się od czasu do czasu podzielić jakimiś zdjęciami a nie mam gdzie :) Dlatego zapraszam do lektury i od czasu do czasu do obejrzenia tego czym chciałbym się podzielić.